poniedziałek, 13 sierpnia 2012

MAŁY MECHANIK




Żeby nie było, że przedstawiam tylko "dziewczyńskie" zabawy, dziś prezentuję małego mechanika. Wystarczy autko (najlepiej lekko zdezelowane, którego nam nie będzie szkoda na wypadek gdyby "naprawy" przyniosły skutek odwrotny), śrubokręt, klucz lub inne narzędzia i odrobina fantazji. U nas deska do prasowania stała się kanałem do naprawy aut. Papierowe pieniążki do zapłaty za naprawę możemy wcześniej zrobić wspólnie. Generalne naprawy możemy uwieńczyć wyścigiem - patrz: http://blogodzieciach.blogspot.com/2012/07/zabawy-z-deska-do-prasowania-od-7-m-cy.html Możemy też kontynuować zabawę rysując lub kolorując auta. Jeśli nie macie takich kolorowanek wpiszcie na www.google.com hasło "kolorowanki auta". Za jakiś czas zdradzę jak nawet rodzice nieutalentowani plastycznie mogą zostać mistrzami rysunku i samodzielnie zrobić dowolne kolorowanki, a wszystko za pomocą małego oszustwa... 
Po takiej zabawie rodzice, którzy chcą odsapnąć pewnie chętnie puszczą dziecku bajkę o autkach - dla niezorientowanych - teraz w "modzie" jest zig zac mcqueen. Fajnie jest taką zabawę zaproponować w dzień przeglądu auta czy wizyty u prawdziwego mechanika.
Takie zabawy na pewno spodobają się tatusiom, więc Moje Panie, podrzućcie pomysł Waszym mężczyznom, a same wymknijcie się z domu do kosmetyczki czy na babskie ploty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz