niedziela, 19 sierpnia 2012

KŁOPOTY Z KOMUNIKACJĄ

Michalina uczy się kolorów po angielsku. Bardzo ją to bawi i często dopytuje się jaki co ma kolor. Pewnego dnia po kąpieli zaczęła analizować kolory ręczników. A było to tak:
Misia: A ten?
Ja: Niebieski - blue.
Misia: A ten?
Ja: Różowy - pink.
Potem wskazała na kółko na jednym z ręczników.
Misia: A to?
Ja: Kółko - circle.
Misia: Siku.
Ja: Circle.
Misia: Siku.
Ja: Cir-cle.
Misia: (z taką samą wyraźną sylabizowaną wymową jak ja) Chcę si-ku.

;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz